Nie mam nic do zwięrząt. Nawet je lubię. Wychowałem się z psem – jamnikiem. Warczał i szczekał na wszystkich, szczególnie na inne psy… ale tylko wtedy gdy te były na smyczy. Miał instynkt mój jamniczek, albo perfekcyjną ocenę sytuacji. Gdy inny pies biegał luzem, mój piesek nie pisnął ani jednym szczeknięciem. Taki był z niego „odważniak”. Dzisiaj będzie trochę o psach – tych biegających luzem, bez smyczy i bez kagańca. Gdy spaceruję z moimi dzieciaczkami i widzę takiego pieska, bez smyczy i bez kagańca, nie powiem – włączam czujność, nie czuję się pewnie, nie ufam im, ani ich właścicielom. „Spokojnie, on nie gryzie, lubi dzieci” – słyszę. Jasne, nie gryzie, aż do pierwszego ugryzienia. Gdy to nastąpi – słowo przepraszam niestety nie załatwi sprawy. A przecież mogło być inaczej, na smyczy i w kagańcu. Albo z daleka od placu zabaw, na smyczy, bez kagańca. A co gdy pies, niestety, ugryzie? Jak wygląda odpowiedzialność jego opiekuna? O tym w niniejszym wpisie.

Rygorystyczna odstawa prawna odpowiedzialności opiekuna za eksces zwierzęcia

Podstawa prawna odpowiedzialności opiekunów zwierząt jest bardzo rygorystyczna. Zakłada ona domniemanie winy w nadzorze. Oznacza to, że poszkodowany (pogryziony) winy tej nie musi wykazać – to opiekun psa zobligowany jest wykazać „brak winy”. Opiekun psa może wykazać „brak winy” udowadniając, że nadzór nad zwierzęciem był staranny (wyrok SN z dnia 12 sierpnia 1999 r., I CKN 1232/98). O starannym nadzorze będzie mowa wtedy, gdy opiekun dopełni obowiązków, jakie stosownie do okoliczności konkretnej sprawy na nim spoczywały. Nie ma standardowego i jedynego miernika starannego zachowania opiekuna. Miernik ten ustala się przy uwzględnieniu okoliczności związanych z samym zwierzęciem (zwierzę agresywne, potulne, duże, małe), miejsce zdarzenia (szczere pole, okolice placu zabaw) i podmiotami sprawującymi nadzór (osoba młoda, osoba starsza, opiekun psa domowego, hodowca zwierząt). Po stronie poszkodowanego spoczywa natomiast obowiązek wykazania związku przyczynowego, że niedopełnienie obowiązków w nadzorze nad zwierzęciem było przyczyną poniesionych przez niego uszczerbków na zdrowiu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 09 listopada 2016 r., I ACa 420/16).

Czym ryzykuje opiekun psa biegającego luzem, bez smyczy i bez kagańca. O tym w niniejszym 

W ewentualnym procesie sądowym to opiekun psa, który pogryzł człowieka lub innego psa musi wykazać „brak” winy po swojej stronie.

Czy opiekun psa powinien ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej (OC) za szkody, które zwierzę może wyrządzić innej osobie (np. na skutek pogryzienia)?

Uważam, że tak, a co najmniej powieniec mocno się nad tym zastanowić. Postanowiłem dla Was przyjrzeć się bliżej wyrokom sądowym jakie zapadają w sprawach o pogryzienie przez psa. Omówienie trzech z nich znajdziecie poniżej.

Osoba pogryziona przez psa uzyskała odszkodowanie za krzywdę (zadośćuczynienie) w kwocie 15.000 zł (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 grudnia 2013 r., I ACa 580/13, prawomocny). Za co kwota 15.000 zł? Sąd uznał, że kwota ta jest odpowiednia do cierpień fizycznych i psychicznych, jakich doznał poszkodowany (m.in. liczne rany kąsano-szarpane, rozchwianie 5 zębów, w tym 3 do usunięcia, naruszenie tkanek miękkich twarzy i narządu żucia, blizna na skórze wargi dolnej, na policzku i szyi, 6% trwały uszczerbek na zdrowia).

Osoba, którą pies ugryzł w przedramię, uzyskała odszkodowanie za krzywdę (zadośćuczynienie) w kwocie 10.000 zł (wyrok Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 23 maja 2018 r., I C 224/17, nieprawomocny). Za co kwota 10.000 zł? Są uznał tę kwotę z odpowiednią do doznanej przez poszkodowaną krzywdy (m.in spowodowanej traumą związaną z pogryzieniem, ranami szarpanymi, kąsanymi przedramienia lewego z uszkodzeniem mięśni zginaczy, dolegliwościami związanymi z zabiegiem chirurgicznym, występującymi w okresie 4 tygodni bólami o intensywności w skali NRS: 6 do zabiegu chirurgicznego, a 4 po zabiegu, zaś przy wpisie 2, licznymi bliznami, w tym największą 6 cm, długotrwałym 5% uszczerbkiem na zdrowiu).

Małoletnia dziewczynka, pogryziona przez psa sąsiadów, uzyskała odszkodowanie za krzywdę (zadośćuczynienie) w kwocie 25.000 zł (pierwotnie w kwocie 50.000 zł). Za co kwota 50.000 zł Kwota ta była odpowiednia do doznanej przez dziewczynkę krzywdy (małoletnia m.in. doznała 5 cm rany i następnie blizny, złamania w obrębie prawej łuski kości potylicznej, z wyodrębnionym i przemieszczonym w głąb czaszki o ok. 4 mm odłamem kostnym oraz w pobliżu szwu skroniowo–potylicznego, złamania lewego wyrostka dziobiastego żuchwy na długości ok. 17 mm powyżej kąta żuchwy z przemieszczeniem bocznym odłamu, a w okolicy potylicznej doszło do złamania otwartego, ustalono 27% trwały uszczerbek na zdrowiu). Dlaczego Sąd II instancji zmniejszył kwotę do 25.000 zł? Zastosował art. 440 k.c. pozwalający na „ograniczenie” obowiązku naprawienia szkody pomiędzy osobami fizycznymi z uwagi na zasady współżycia społecznego. Pośrednio jednak wskazał, że kwota 50.000 zł była „odpowiednia”. Uwzględniając zakres szkód, jakie może wyrządzić zwierzę, oraz wyroki, jakie zapadają w sprawach o pogryzienie przez psa, należy mocno zastanowić się nad ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej (OC) obejmującym ochronę na wypadek ekscesu zwierzęcia.

Odszkodowanie za pogryzienie przez psa najczęściej przybiera formę zadośćuczynienie (rekompensaty krzywdy doznanej przez poszkodowanego). Przyznana poszkodowanemu kwota zależy od indywidualnych okoliczności danego przypadku. Kwoty te mogą siegąć nawet 50.000 zł. Nie jest wykluczone, że znaczny rozmiar krzywdy spowoduje zasądzenie kwoty wyższej niż 50.000 zł.

W jakich sytuacjach sądy przyjmują, że doszło do niedopełnienia obowiązków przez opiekuna psa?

Pies biegał swobodnie, bez kagańca

W jednym z procesów sądowych miała miejsce sytuacja, w której biegający swobodnie po polu pies ugryzł w kobietę łydkę. Pies nie miał kagańca. W przeszłości zdarzyło się, że pogryzł sąsiadkę. Rana na nodze poszkodowanej krwawiła, niemniej nie wymagała szycia. Wystarczyło zaopatrzenie i leczenie farmakologiczne. Proces leczenia trwał stosunkowo długo. Rana zaczęła się goić dopiero po okresie około 3 miesięcy. W tym czasie poszkodowana przebywała na zwolnieniu lekarskim. Na łydce pozostała rana 3x6 cm. Uraz spowodował 4% trwały uszczerbek na zdrowiu.

Na czym polegało niezapewnienie w należyty sposób opieki nad zwierzęciem?

Pies biegał swobodnie, bez kagańca. Uprzednio przedostał się przez ogrodzenie posesji, na której przybywał. Nie był to pierwszy przypadek ucieczki psa. Również w przeszłości miał miejsce incydent pogryzienia. Sąd uznał, że posiadacz psa ponosi odpowiedzialność z ugryzienie. Jego opiekun nie zabezpieczył w należyty sposób ogrodzenia, które powinno być zbudowane w ten sposób, aby uniemożliwić psu ucieczkę. Dodatkowo, pies nie miał założonego kagańca, a biegał swobodnie po polu, o czym opiekun doskonale wiedział.

W tak nakreślonych okolicznościach sąd zasądził następujące kwoty:
– zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 5.000 zł (ostatecznie 8.000 zł),
– odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia w kwocie 111,98 zł,
– odszkodowanie z tytułu utraconych zarobków w kwocie 1 289,40 zł.

Wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 22 września 2014 r., I C 1496/12 (wyrok prawomocny); Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z dnia 08 stycznia 2015 r., II Ca 883/14, podwyższył kwotę zadośćuczynienia o 3.000 zł.

Brak właściwej pieczy nad psem; pies bez kagańca

W inny procesie sądowym ustalono, że pies pogryzł małoletnią dziewczynkę w części budynku przeznaczonej dla klientów solarium. W chwili zdarzenie nie miał on założonego kagańca. Nie był wcześniej agresywny. U dziewczynki stwierdzono rany kąsane twarzy w okolicy górnej wargi, nosa, prawego policzka i zaopatrzono je chirurgicznie. Dziecko zaszczepiono przeciwko wściekliźnie. Po wygojeniu ran pozostały kilkumilimetrowe blizny wargi górnej, nosa i prawego policzka, miękkie, niebolesne, bez istotnych odchyleń w kolorze w odniesieniu do skóry otaczającej. Pogryzienie spowodowało 4% trwały uszczerbek na zdrowiu.

Na czym polegało niezapewnienie w należyty sposób opieki nad zwierzęciem?

W ocenie sądu wina nie budziła wątpliwości. Zawinienie ich przejawiało się w braku właściwej pieczy nad psem. Nie podjęto żadnych czynności na rzecz odseparowania psa od klientów solarium, w tym małoletniej dziewczynki. Pies nie nosił kagańca.

W tak ustalonym stanie faktycznym sąd zasądził następujące kwoty:
– zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 5.000 zł.

Wyrok Sądu Rejonowego w Giżycku z dnia 11 maja 2016 r., I C 290/15 (wyrok nieprawomocny).

Brak właściwej pieczy nad psem może polegać na nietrzymaniu psa na smyczy, trzymaniu psa na smyczy, ale bez kagańca, nieumiejętnym posługiwaniu się smyczą. Każdorazowo rozstrzygają okoliczności danego przypadku. W procesie odszkodowawczym sąd, stosownie do okoliczności, ustalać będzie wzorzec prawidłowego zachowania opiekuna psa, a następnie z tym wzorcem zestawie faktyczne jego zachowania. Stwierdzenie odstępstwa od ustalonego wzorca postępowania pozwoli sądowi przyjąć winę opiekuna psa.

Niezachowanie zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu psa w domu; ucieczka psa przez uchylone drzwi mieszkania

W kolejnym procesie sądowym mężczyzna przechadzał się ze swoim psem rasy jamnik. W pewnej chwili zaatakował go pies rasy mieszanej, który wymknął się z pomieszczenia poprzez uchylone drzwi. Pies miał obrożę, lecz nie miał smyczy i kagańca. Atakował już wcześniej przechodniów. Na skutek ataku psa u mężczyzny wystąpiły na kończynie dolnej prawej (na łydce) rany o cechach rany kąsanej, otarć i ubytków naskórka oraz urazu kolana (na skutek upadku). Uraz kolana wymagał leczenia.

Na czym polegało niezapewnienie w należyty sposób opieki nad zwierzęciem?

Na nie zachowaniu zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu psa rasy mieszanej w ten sposób, że pies ten wybiegł przez lekko uchylone drzwi pomieszczenia. Pies nie był na smyczy ani nie miał założonego kagańca.

W tych okolicznościach sąd zasądził następujące kwoty:
– zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 15.000 zł,
– odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia i rehabilitacji oraz uszkodzonych okularów w kwocie 1.141,85 zł.

Wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia z dnia 03 września 2013 r., VIII C 1271/12 (wyrok prawomocny).

Nieumiejętne trzymanie psa na smyczy; brak kagańca

W kolejnej ze spraw sądowych miała miejsce sytuacja, w której jeden pies (mały) wyrwał się jego opiekunowi ze smyczy, pobiegł w stronę drugiego psa (dużego), z tym że dotkliwie pogryziony został ten pierwszy pies (mały). Oba psy były na smyczy, bez kagańców. 

Na czym polegało niezapewnienie w należyty sposób opieki nad zwierzęciem?

Na niezałożeniu psu kagańca oraz nieprawidłowym trzymaniu smyczy, umożliwiającym psu wyrwanie się razem ze smyczą (pies „mały”). Na zbyt długiej smyczy, uniemożliwiającej odciągnięcie dużego psa od psa małego w odpowiednio krótkim czasie i zareagowanie na zachowanie tego małego psa podbiegającego do psa dużego (pies „duży”).

Wyrok Sądu Rejonowego w Lubinie z dnia 13 października 2015 r., I C 1719/14 (wyrok nieprawomocny, apelacja w toku)

Z powyższego kokluzja jest taka, że opiekunowie psów powinni więcej uwagi poświęcić nie swobodzie swoich pociech, a zapewnieniu bezpieczeństwa innych, w sytuacji ekscesu psa. Pies to jednak zwierze, którego zachowania nie da się do końca przewidzieć.

Jeżeli chcesz być informowany na bieżąco o sprawach z zakresu mojej specjalizacji, polub i obserwuj moją stronę. Jestem dla Was na Facebook’u, gdzie prowadzę stronę Maciej Nowakowski Radca Prawny Odszkodowania. Jestem również autorem Bloga o Zakażeniach Szpitalnych. Blog połączony jest ze stroną na Facebook’u Zakażenia szpitalne – aspekty prawne. Zachęcam do czytania wpisów.

Moja Kancelaria zajmuje się prawem medycznym, prawem podatkowym i finansowym oraz dochodzeniem odszkodowań i innych świadczeń dla osób poszkodowanych w wyniku błędów medycznych oraz wypadków komunikacyjnych, w pracy, w gospodarstwach rolnych i innych. W przypadku gdybyś potrzebował pomocy prawnej lub chciał zlecić prowadzenie sprawy sądowej w przedmiocie dochodzenia roszczeń ze wskazanych wyżej tytułów, pozostaję do Twojej dyspozycji i zachęcam do kontaktu. Jestem dostępny pod adresem e-mail: nowakowski@zakazeniaszpitalne.plnowakowski@ltc-legal.pl oraz pod nr tel. 604211919.

Niniejsza informacja ma charakter ogólny i nie stanowi porady prawnej, ani opinii prawnej. Udzielenie porady prawnej lub sporządzenie opinii prawnej powinno być poprzedzone wnikliwą analizą Twojej indywidualnej sytuacji, której jestem gotowy się podjąć na Twoje zlecenie. Swoją wiedzę i doświadczenie stawiam do Waszej dyspozycji.